Przepijemy nasze babci majty w kratę. Majty w kratę majty w kratę. Takie duże, barchanowe i włochate. Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś. Przepijemy naszej babci kredens stary. kredens stary, kredens stary. I dywany i nocniczek oraz gary. Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś. Przepijemy naszej babci szlafrok z łatą.
Słownik synonimów języka polskiego. Idzie Jasiu ze szkoły i spotyka księdza . Mówi mu ”dzień dobry” na co ksiądz: - Nie mam na ciebie drogie dziecko czasu. Jasiu idzie do domu i mówi mamie: - Mamo mamo dzisiaj spotkałem księdza i powiedziałem mu ”dzień dobry”. Na to mama: - Jasiu księdzu nie mówi się ”dz.
Jasiu: - Bo będę krzyczał. Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho. Jasiu: - Oddaj misia. Facet: - Nie oddam. Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał. Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał).
• Teraz Jasiu idź do dziadka i spytaj się o to samo. Jasio idzie i pyta się. • Dziadku dałbyś murzynowi za 2000$? • Dałbym, bo wiesz emerytura mała, a na starość coś bym sobie kupił. Jasio poszedł i powiedział, że dziadek by dał. Tata mówi: • Widzisz synku w teorii mamy 6000$ w kieszeni.
Tekst i melodia wesołej piosenki o babci, która uwielbia tańczyć i dziadku z samochodową pasją. Zapraszamy! 1. Babcia formę ma! Na gitarze gra! Umie tańczyć rock’n’rolla. Wywijać na sto dwa. Babcia formę ma! Lubi ciastka, pączki tak jak ja!
Dowcip #33797. Rozmowa babci z wnukiem. w kategorii: Dowcipy o papierosach, Żarty o odchudzaniu, Śmieszne dowcipy o piwie. Miliarder leży na łożu śmierci. Lekarz ze smutną miną szepce do żony: - Droga pani Proszę się przygotować na wszystko. Na to żona miliardera odpowiada: - Panie doktorze. Jestem realistką.
. Last updated lut 8, 2022 677 Babcia i dziadek zaczęli mieć problemy z pamięcią. Wybrali się więc do lekarza, on zlecił im podstawowe badania i zaprosił na kolejną wizytę w celu omówienia wyników. – Z medycznego punku widzenia wszystko u państwa w porządku – mówi lekarz – problemy z pamięcią do po prostu oznaka starości. – Ale proponuje pan abyśmy zażywali jakieś leki albo witaminy żeby sobie z tym lepiej radzić? – Nie widzę potrzeby. Wystarczy, że to co chcecie zrobić będziecie zapisywać sobie na kartce żeby nie zapomnieć. Tego samego wieczoru babcia i dziadek kładą się do łóżka nagle babcia mówi: – Kochanie mam ochotę na lody waniliowe przed snem, możesz iść do kuchni i przyrządzić mi jedną porcję? – Oczywiście kochanie – odpowiedział dziadek. – Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? – Nie ma takiej potrzeby moja droga. Dziadek zbiera się do kuchni a babcia dalej: – Kochanie, mam jaszcze ochotę aby te lody były polane polewą czekoladową, jesteś w stanie to tak dla mnie przygotować? – No ok, lody waniliowe z polewą czekoladową dla mojej żony, robi się! – Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? – Daj spokój. Dziadek chwyta z klamkę już ma wychodzić a babcia dodaje: – Kochanie, mam jaszcze ochotę aby te lody z polewą czekoladową miały na górze truskawkę, jesteś w stanie to tak dla mnie przygotować? – No ok, lody waniliowe z polewą czekoladową i truskawka dla mojej żony, robi się! – Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? – Kobieto daj mi już spokój z tymi kartkami zaraz wracam z deserem. Dziadek poszedł do kuchni, wraca po dłuższej chwili, podaje babci talerz a na nim jajecznica na boczku. Babcia patrzy na dziadka i pyta: – A gdzie tost?
Babcia przychodzi do Urzędu Skarbowego. Urzędniczka sprawdza dokumenty i mówi: - Brakuje pani podpisu. - Ale jak mam się popisać? - pyta babcia. - No, tak jak się pani zwykle podpisuje. Starsza pani bieże dlugopis i pisze: - Całuje Was mocno, babcia Aniela Chodzi dziadek po lesie, zbiera grzyby i znalazł śliczną zieloną żabkę. Wziął ją do ręki, a ona nagle przemawia ludzkim głosem: - Jak mnie pocałujesz, to zmienię się w piękną dziewczynę i będziemy razem żyli długo i szczęśliwie. Ale dziadek nie wiele myśląc hyc żabkę do kieszeni. Żabka oburzona krzyczy: - To nie tak miało być, miałeś mnie pocałować i mieliśmy żyć długo i szczęśliwie!!! - Moja droga w tym wieku, to ja już wolę mieć GADAJĄCĄ ŻABĘ! Starszy gość na emeryturze miał problemy ze słuchem. W końcu trafił na lekarza, który bardzo mu pomógł. Miesiąc później facet wraca do lekarza na kontrolę. Lekarz mówi: - Pański słuch jest w znakomitej formie. Pańska rodzina musi być bardzo zadowolona, że znowu pan słyszy. Facet na to: - Och, jeszcze im nie powiedziałem. Po prostu siedzę i słucham rozmów. Już trzy razy zmieniałem mój testament! Przychodzą dwaj staruszkowie do trzeciego staruszka. Siedzą tak przy stole i nagle gospodarz mówi: - A co ja miałem zrobić? Aha, podać wam kawę! No i przynosi kawę. Staruszkowie wypili i dalej siedzą. Nagle gospodarz znowu się odzywa: - A co ja miałem zrobić? Aha, podać wam kawę! No i znowu przynosi kawę, staruszkowie znowu wypili i znowu siedzą. Po chwili znowu mówi trzeci dziadek: - A co ja miałem zrobić? Aha, podać wam kawę! - No przestań, Józiu, trzecia? Bo nam za mocno ciśnienie podskoczy! No i żegnają sie dwaj staruszkowie z trzecim. Wychodą i jeden mówi do drugiego: - Ale ten Józiu to ma sklerozę, nawet kawą nas nie poczęstował!!
dowcipy o dziadku i babci