Egzorcysta. Podejrzewam, że każdy fan kina, a nie tylko horrorów, kojarzy charakterystyczny muzyczny motyw z Egzorcysty Williama Friedkina. Co ciekawe, w większości istotnych scen z tego legendarnego horroru nie użyto muzycznego materiału, a jeśli już, to były one bardzo minimalistyczne i ulotne w porównaniu z epizodami na ekranie. W pierwszym akcie Pluję na twój grób oglądamy wyjątkowo nieprzyjemne, długie i odpychające sceny zbiorowego gwałtu na młodej pisarce. W dalszej części filmu będziemy kibicować kobiecie w likwidacji jej krzywdzicieli. Reżysera do nakręcenia Pluję na twój grób zainspirowało własne doświadczenie, mianowicie pomoc ofierze Gdynia 2023: Bez tabu. Najbardziej szokujące sceny festiwalu jedyny moment w filmach z tegorocznego Konkursu Głównego pokazujący na ekranie seks grupowy. Ogrodnika oglądamy w scenie majeranek2013 miałam podobne odczucia oglądając tą scenę. ciężko mi się ogląda sceny gwałtów w filmach. po prostu ich nie lubię. fakt, w "The girl with the dragon tattoo" wiadoma scena została pokazana w dosyć realistyczny sposób. albo w "Thelma i Louse". lepiej się poczułam, oglądając dalej te filmy, w których potem ofiary dokonują zemsty na swoich oprawcach. ba Najbardziej PRZERAŻAJĄCE SCENY GWAŁTU - film.. WNY Rehabilitation Medicine and Pain Management. Aug 30, 2022 · Królowe życia nagie sceny. Filmowy Protektor. Najlepsze nagie sceny w filmach. Nagie sceny - Django (2012) - Forum - Filmweb. Top 10 najostrzejszych scen seksu w polskich filmach - Antyradio. Ten obrazek jest dla mnie żenujący Krzyczą jednak nie tylko odbiorcy kina grozy, ale również bohaterowie występujący w tego typu filmach. To właśnie ich reakcje są często katalizatorem grozy płynącej z ekranu. Postanowiliśmy zebrać 10 najlepszych scen krzyku w słynnych horrorach i zaprezentować je w formie zestawienia. . Trwa 22. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Zostanie tam pokazany film skandalizującego twórcy współczesnego kina, Gaspara Noégo Reżyser wywołał szok sceną gwałtu z Moniką Bellucci. Wiele lat później postawił w stan gotowości środowiska konserwatywne erotycznym obrazem nazywanym "porno w 3D" W 2019 r. omal nie umarł. Wcześniej w jego ramionach odeszła matka Trudne doświadczenia zainspirowały go do porzucenia używek, które często goszczą w jego filmach, oraz do nowej produkcji, która jest prezentowana we Wrocławiu Więcej takich rozmów znajdziesz na stronie głównej Onetu Tekst został opublikowany po raz pierwszy w 2021, przy okazji ubiegłorocznej edycji festiwalu Nowe Horyzonty. Dziś wieczorem widzowie Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty zobaczą film "Vortex" Gaspara Noégo. Jak podają organizatorzy wydarzenia: "Vortex" wpisuje się w klimat, który Noé zbudował już swoimi poprzednimi produkcjami: skandalizującym "Nieodwracalne" czy filmami "Wkraczając w pustkę" i "Climax". Nowe Horyzonty 2022: 10 filmów, które trzeba zobaczyć "Jego charakterystyczny styl wykrystalizował się w zrealizowanym w 2002 r. filmie »Nieodwracalne«, który – zaprezentowany na festiwalu w Cannes – wywołał szok. Nie tylko trudnymi do zniesienia scenami przemocy fizycznej i seksualnej, ale i odwróceniem chronologii, która zniekształcając odbiór wydarzeń, stanowiła wyzwanie dla widza" – czytamy w opisie filmu "Nieodwracalne", który wcześniej przygotował zespół festiwalu Nowe Horyzonty. Byłe aktorskie małżeństwo — Monica Bellucci i Vincent Cassel — wcieliło się tu w parę, której związek jest wystawiony na ciężką próbę. Gdy partnerka głównego bohatera zostaje brutalnie zgwałcona, mężczyzna próbuje wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. TĘ scenę kojarzy każdy Z tej nieskomplikowanej fabuły powstało wielkie kino. Niepokojąco realistycznie oddaje najciemniejsze sfery ludzkiego życia. — Dystrybutor chciałby filmu familijnego, ale daliśmy mu maxa. Rezultat jest na miarę oczekiwań, a nagromadzenie gwałtu i wyzywającego okrucieństwa sprawia, że połowa widzów opuszcza sale, nie czekając na finałowe "odprężenie i ukojenie" — ekscytował się po canneńskich pokazach Gaspar Noé. Wcześniej na Lazurowym Wybrzeżu nagrodzono jego "Carne" i sequel "Sam przeciw wszystkim" o rzeźniku, który po wyjściu z więzienia chce zacząć wszystko od nowa. O ile nie wszyscy widzieli "Nieodwracalne", o tyle TĘ scenę kojarzy dziś każdy. Sfilmowana jednym ujęciem trwa dokładnie 3 min i 24 sek. Jeśli dodać do tego szarpaninę i masakrowanie twarzy pięknej Moniki Bellucci, otrzymujemy rozciągniętą na 13 min i 23 sek. trudną do przełknięcia sekwencję dla widzów o naprawdę mocnych nerwach. "Mój brat, który jest bardzo twardym facetem, podczas pokazu w Cannes nie wytrzymał nerwowo" — wspominał Cassel. Noé tłumaczył, że to jego odpowiedź na powszedniejącą przemoc. "Nieodwracalne" Choć od premiery minęło 19 lat, obraz nie przestaje królować w rankingach na najbardziej szokującą scenę w historii kina. 38-letniemu wówczas reżyserowi i scenarzyście z Argentyny przyniosła miano wielkiego prowokatora współczesnego kina. Latami dowodził, że nie jest ono na wyrost. W krępowaniu i oburzaniu publiczności jest mistrzem, podobnym do Andrzeja Żuławskiego. To nim, tak jak Stanleyem Kubrickiem, się inspirował. W 2015 r. postawił w stan gotowości wszystkie możliwe środowiska konserwatywne, gdy światło dzienne ujrzały plany realizacji jego najgłośniejszej produkcji. "Wulgarny", "obsceniczny", "obrzydliwy" — można było przeczytać i usłyszeć na temat "Love". To pełna filmowanych z laboratoryjną precyzją płynów ustrojowych, genitaliów i seksu historia romansu dwojga ludzi. Obraz był oficjalnie nazywany erotycznym dramatem, potocznie — "porno w 3D". Choć światopoglądowa burza i groźby bojkotu zapowiadały sensację sezonu, pretensjonalny "Love" okazał się najsłabszą pozycją w dotychczasowym dorobku Noégo. Foto: Materiały prasowe "Love" Wkraczając w śmierć Inaczej było ze zbierającym dobre recenzje (zasłużenie) psychodelicznym "Wkraczając w pustkę". Choć i tutaj, w opowieści o postrzelonym dilerze narkotyków, którego duch przemierza ulice Tokio, nie brak kontrowersji. W jednej ze scen byliśmy świadkami stosunku seksualnego z perspektywy... pochwy. Zdaniem wielu nie bez znaczenia jest fakt, że na pomysł filmu Noé wpadł po spożyciu dużej ilości grzybków halucynogennych. Po premierze żartował, by "Wkraczając..." oglądać z poppersem, przyspieszając w ten sposób bicie serca. Teraz, po ekstatycznym, bawiącym się gatunkami "Climaksie" — narkotykowo-orgiastycznym transie, sprawiającym tyle samo radości, co bólu — przyszedł czas na pozornie bardziej refleksyjną opowieść. Zestawiany z wybitną, oscarową "Miłością" Michaela Hanekego "Vortex" pokazuje ostatnie dni życia starzejącej się pary. Nazywany jest najbardziej osobistym w karierze. Noé dwa lata temu sam omal nie umarł w wyniku udaru mózgu. Śmierci w oczy spojrzał też, gdy matka odchodziła w jego ramionach. Trudne doświadczenia miały wpłynąć nie tylko na nowe dzieło, ale też na porzucenie tak chętnie ekranizowanych używek. Jednocześnie przyznawał, że najlepsze, co mu się przydarzało w życiu, to "chwile miłości i dobrych narkotycznych tripów". Kolejnym tytułem, który wrocławska publiczność mogła zobaczyć rok temu, jest średni metraż "Lux Æterna". W głównej roli występuje gwiazda innego filmowego wichrzyciela — Larsa von Triera — Charlotte Gainsbourg. Obraz w pierwotnym założeniu był reklamą Yves Saint Laurent. Nieplanowanie zmienił się w godzinną historię o kulisach planu zdjęciowego, wraz z ich najbardziej krępującymi aspektami. Nie myśląc o widzach Choć nie brak takich, co odmawiają mu filmowego rzemiosła, wrzucając do szuflady z napisem hochsztapler i efekciarz, Gaspar Noé jest człowiekiem wielu talentów. Pochodzący z rodziny z artystycznymi korzeniami (syn słynnego argentyńskiego malarza Luisa Felipe Noé'go), pracuje nie tylko jako reżyser i scenarzysta, ale także scenograf, montażysta, operator czy producent. "Pleasure": narodziny gwiazdy [RECENZJA] Pomiędzy kolejnymi filmami reżyseruje teledyski. I tu pozwala sobie na wiele. Ze względu na zbyt odważne, jak się okazało, sceny klip do "Protège Moi" zespołu Placebo nigdy nie został wydany. Niemal wszystkie wspomniane tytuły łączy jedno — widzowie, czy to legendarnych festiwali, czy regularnych pokazów kinowych, mocno trzaskali drzwiami długo przed zakończeniem seansu. Jednak sarkastyczny Noé ani myślał się tym dręczyć. Wręcz przeciwnie. — Musiałem zrobić coś nie tak. Muszę udać się na dłuższe wakacje i przemyśleć swoją karierę — odpowiadał rozentuzjazmowanym "Climaksem" krytykom. Po czym kwitował: — Myślenie o widzach to w sumie nie moja rola, a zadanie producentów, którzy chcą odzyskać włożone w film pieniądze. * * * 22. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty we Wrocławiu potrwa do 31 lipca. 29 lipca o godz. 15:00 na ul. 3 maja 15 wystąpi Teatr Akademia Wyobraźni z Lądka - Zdroju ze spektaklem „O Ignasiu, który nie lubił szkoły”. Jest to pełna przygód opowieść o chłopcu, który uciekł ze szkoły do świata własnej wyobraźni opowiedziana za pomocą klasycznego teatru pacynkowego. Spektakl jest dedykowany najmłodszym widzom Materiały prasowe organizatora festiwaluJuż w piątek, 29 lipca w Rzeszowie rozpocznie się festiwal "Wakacje z kulturą". W programie ciekawe spektakle z całej Polski, koncert i wystawa malarska. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny. Teatralna uczta potrwa do 31 sierpnia. 29 lipca o godz. 15:00 na ul. 3 maja 15 wystąpi Teatr Akademia Wyobraźni z Lądka - Zdroju ze spektaklem „O Ignasiu, który nie lubił szkoły”. Jest to pełna przygód opowieść o chłopcu, który uciekł ze szkoły do świata własnej wyobraźni opowiedziana za pomocą klasycznego teatru pacynkowego. Spektakl jest dedykowany najmłodszym Fundacja Teatr NEMNO, organizatorzy festiwalu zapraszają do Kina za Rogiem przy ul. Świętego Mikołaja 6 na dwa wydarzenia. - wernisaż wystawy malarskiej „Refleksje” Dagmary Jemioły-Hryniewickiej. Prezentowane obrazy pochodzą z cyklu realizowanego od 2015 roku, gdzie główną inspiracją jest natura, a mianowicie zjawisko odbicia przestrzeni na tafli wody. godz. 19:00 - Walny Teatr z Policznej ze spektaklem „Cudowni mężczyźni z korbką”. Spektakl nawiązuje do tytułu filmu Jiříego Menzla o początkach objazdowej kinematografii i składa się z kilku etiud połączonych wspólnym bohaterem: Zenkiem Dreptakiem, postaci obecnej w twórczości Waligórskiego w rozmaitych odsłonach. Wydarzenie kierowane jest do dorosłego widza. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc na widowni na to wydarzenie obowiązuje wcześniejsza rezerwacja miejsc na stronie organizatora. W drugim dniu festiwalu, 30 lipca, odbędą się spektakle Teatru NEMNO. godz. 11:00 „Czerwony kapturek” w technice autorskich lalek nastolnych na podstawie znanej wszystkim baśni Braci Grimm. Na spektakl zapraszamy widzów najmłodszych do Ogrodów Bernardyńskich. godz. 20:30 przeniesiemy się na dziedziniec I Liceum Ogólnokształcącego przy ul. 3 maja na spektakl „Giaur”. Jest to zderzenie formy klasycznej utworu Byrona ze współczesną formą wypowiedzi teatralnej eksponującej równocześnie różne estetyki wizualne. Sztuka dla widzów dorosłych. 31 lipca, o godz. 12:00 - spektakl familijny Teatru BARNABY z Gdańska „Baśń o Rycerzu bez konia”, który odbędzie się w Fosie Zamku Lubomirskich. Spektakl zrealizowany na podstawie baśni autorstwa Marty Guśniowskiej to wartkie i prześmieszne przedstawienie marionetkowe o samotnym rycerzu i samotnym koniu, którzy szukają się zakończenie festiwalu - koncert SOMETHINGSKI Trio, który wystąpi o godz. 17:00 w Niezłej Sztuce na ul. Jana III Sobieskiego 8. Jest to nowy projekt wokalisty, kompozytora i multiinstrumentalisty Nikodema Soszyńskiego, znanego między innymi z zespołu Freeborn Brothers, z którym zagrał setki jak nie tysiące koncertów w wielu miejscach w Europie i na na wszystkie wydarzenia jest informacje na temat Festiwalu można uzyskać na stronie organizatorów: oraz na stronie Facebook Fundacji ofertyMateriały promocyjne partnera Osoby, które nie mają ochoty oglądać gwałtów i scen molestowania seksualnego w filmach i serialach powinny skorzystać ze strony Unconsenting Media - wyszukiwarki, która pomoże uniknąć tego typu przedstawień. Czy w danym filmie lub serialu jest scena gwałtu? Tego typu pytania pojawiają się przed rozpoczęciem seansu z wielu powodów. Bez względu na motywację organizacja non profit Unconsenting Media pomaga uniknąć oglądania produkcji, w których pojawia się przemoc seksualna w filmach i serialach - Unconsenting Media pozwoli uniknąć takich scenZanim dana produkcja audiowizualna trafi do szerszego grona, musi przejść swego rodzaju procesy weryfikacyjne, które określają jak zaklasyfikować tytuł. Pod uwagę brane są różne czynniki, określające jaka grupa wiekowa może obejrzeć produkcję, czy pojawia się w niej szczególnie brutalna przemoc lub inne niewłaściwe sytuacje wymagające ostrzeżenia widza przed zaczęciem oglądania. Same kategorie wiekowe nie są jednak narzędziem, które pozwala na satysfakcjonujące alarmowanie widza o tym, że w produkcji występuje fragment, który sprawi, że seans zamieni się w torturę. Z tego powodu coraz częściej pojawiają się dodatkowe ostrzeżenia, które informują na przykład o przemocy seksualnej. W kwestii tego typu przedstawień wiek nie ma nic do rzeczy, ponieważ sceny gwałtów czy molestowania seksualnego wymykają się kategoriom określanym przez instytucje takie jak Motion Picture Association. Nie zawsze jednak plansze z tego typu ostrzeżeniami są obecne w filmach czy serialach, co może stanowić problem dla widzów, którzy nie chcą przed każdym seansem czuć strachu przed tym, co może ich czekać w trakcie oglądania filmu czy serialu. Z tego powodu powstała organizacja non profit o nazwie Unconsenting Media, która utworzyła specjalną wyszukiwarkę, pozwalającą na sprawdzenie, czy danej produkcji pojawiają się sceny przemocy seksualnej. Twórcy narzędzia postanowili wyjść w kierunku widzów, którzy czują się niekomfortowo, gdy niespodziewanie pojawiają się momenty przedstawiające napaści na tle seksualnym. Unconsenting Media to corwd-fundingowa baza danych na temat przemocy seksualnej w filmie i telewizji, której celem jest umożliwienie odbiorcom dokonywania świadomych wyborów dotyczących tego, co oglądają. Unconsenting Media to organizacja non-profit prowadzona wyłącznie przez wolontariuszy. Naszym głównym celem jest opracowanie i upublicznienie internetowej wyszukiwarki scen zawierających przemoc seksualną w filmach i programach telewizyjnych. Ma to na celu umożliwienie ludziom - zwłaszcza tym, którzy przeżyli gwałt i napaść na tle seksualnym - dokonywania bardziej świadomych wyborów dotyczących tego, co oglądają, zamiast potencjalnie zaskakiwania brutalnymi przedstawieniami. Przedsięwzięcie wciąż się rozwija, więc w bazie nie pojawiają się wszystkie produkcje, które istnieją. Wolontariusze są jednak otwarci na pomoc ze strony użytkowników, którzy mogą zgłaszać brakujące tytuły kinowe lub telewizyjne. Unconsenting Media - jak działa wyszukiwarka produkcji z przemocą seksualną?Żeby skorzystać z zasobów Unconsenting Media, wystarczy wejść na stronę organizacji (kliknij TUTAJ), a następnie w oknie wyszukiwania wpisać interesujący nas tytuł. Baza jest prowadzona w języku angielskim, więc warto znać oryginalną nazwę danej produkcji. Każdy film lub serial został przeanalizowany z uwzględnieniem kilku podstawowych kryteriów: czy pojawiają się sceny molestowania seksualnego, czy są sceny gwałtu, a jeśli tak, to w jakim stopniu są one ukazane, czy występują inne oznaki przemocy seksualnej, takie jak kazirodztwo, czy wykorzystywanie dzieci. Poniżej prezentujemy wyniki wyszukiwania dotyczące jednego z najsłynniejszych tytułów, w których pojawia się przemoc seksualna - "Gry o tron". Fot. foto: print screen z Po wpisaniu interesującego nas tytułu wszystkie informacje pojawiają się w formie tabeli, w której oznaczono, jakie sceny przemocy seksualnej występują w danej produkcji. To jednak nie wszystko. Istnieje również szczegółowy opis, w którym skonkretyzowano, gdzie dokładnie pojawiają się niepożądane przez nas fragmenty. Dzięki temu można obejrzeć film czy serial, pomijając sceny przemocy seksualnej. Oprócz powyższych informacji nie brakuje też podstawowych danych, typowych dla zwyczajnych agregatorów filmowych, czyli oficjalnej grafiki danego tytułu oraz gatunków, do których należy. Unconsenting Media nie ogranicza się jednak tylko do wyszukiwarki i bazy danych. Twórcy pomysłu prowadzą też edukacyjnego bloga, na którym zawarto informacje dotyczące różnych aspektów ukazywania przemocy seksualnej w filmach i serialach oraz radzeniu sobie z kontaktem z tego typu przedstawieniami, szczególnie w przypadku osób, które doświadczyły napaści na tle seksualnej. Choć jest młodziutką aktorką, Julia Wieniawa zagrała już kilka ważnych ról, a niektóre z nich były bardzo odważne. W hicie "Wszyscy moi przyjaciele nie żyją" Wieniawa zagrała w ostrej scenie seksu, którą zobaczył cały świat, a w serialu "Zawsze warto" miała nawet do odegrania scenę gwałtu. Dlatego dziś doskonale wie, jak podchodzić do scen erotycznych i że nie musi rozbierać się na zawołanie, gdy tak wymyśli reżyser. W filmie "Jak pokochałam gangstera" Julia Wieniawa gra Nikitę, partnerkę głównego bohatera Nikosia, czyli słynnego polskiego gangstera Nikodema Skotarczaka (†44 l.). Dziewczyna zażywa narkotyki i jest wyzwolona seksualnie. I choć Julia gra w scenach erotycznych, oczy widzów nie uświadczą jej całkowitej nagości. W scenie ostrego seksu z Sebastianem Fabijańskim (35 l.) Wieniawa podnosi jedynie swoją krótką spódniczkę, pokazując do kamery pupę. W trakcie sceny seksu oralnego, Julii Wieniawy z Tomaszem Włosokiem (32 l.) przed kamerą ponownie widać tylko jej pupę. - Julia zastrzegła w umowie, że w tych scenach pokaże tylko pośladki. Taka umowa jest negocjowana na długo przed wejściem na plan. Znane aktorki jak Julia Wieniawa, które tak czy inaczej zapewniają produkcji widownię, ustalają z twórcami, czy ich nagość w danej scenie jest niezbędna i uzasadniona - ujawnia nam osoba z planu filmu. NIE PRZEGAP: Julia Wieniawa bez cenzury o swoim życiu miłosnym. "Jestem DZI*WKĄ, bo..." Julia Wieniawa i intymne sceny Aktorka już kiedyś mówiła, że sceny intymne są dla niej niełatwe. - Sceny łóżkowe mnie stresują. Każdego stresują. To jest niekomfortowe. Ale jak się człowiek z drugim aktorem dogada i wszystko jest przemyślane i nie ma dużo momentów na spontan, gdzie ktoś mógłby jakąś granicę przekroczyć, to jest OK - powiedziała Julia Wieniawa w jednym z wywiadów. Agnieszka Grochowska (42 l.), która zagrała kochankę tego samego gangstera, zdecydowała się pokazać na ekranie znacznie więcej i stanęła przed kamerami całkiem nago. Zobaczcie seksowne sceny z udziałem obu aktorek w naszej galerii. Która wypadła lepiej - Julia Wieniawa czy Agnieszka Grochowska? Sonda Która aktorka jest seksowniejsza? Julia Wieniawa Agnieszka Grochowska Program TV AXN Na antenie Następnie Wieczorem Filmy i Seriale AXN PlayerPolecane WSZYSTKIE 1/15 Znacie to fatalne uczucie, gdy oglądacie usunięte sceny i czujecie, że powinny były trafić do filmu? Z tymi jest na odwrót. Oto koszmarne momenty, które zrujnowały dobre filmy i nigdy nie powinny były się w nich znaleźć. (Walt Disney Studios) "Matrix Rewolucje" (Warner Bros.) 2/15 Najlepszy sposób na odskocznie od walki o przetrwanie z bezdusznymi robotami? Gigantyczna biba rodem z Ibizy. Szkoda tylko, że oglądanie rave'ów odbiera cenny czas antenowy, który można było poświęcić na odjazdowe walki w zwolnionym tempie. "Władca pierścieni: Drużyna pierścienia" (New Line Cinema) 3/15 Film jest ekstra, ale scena z Cate Blanchett udającą dżina była do kitu. "Planeta małp" (20th Century Fox) 4/15 Abraham Lincoln, poważnie? Rozumiemy, że Tim Burton chciał nawiązać do słynnej sceny ze Statuą Wolności, jednak zrobił to wyjątkowo kiepsko. "Transformers: Zemsta upadłych" (Paramount Pictures) 5/15 Już kiedy na chwilę zapomnieliśmy o wszystkich wadach Michaela Baya, on postanawia nam pokazać coś takiego i w mig o wszystkich przypomnieć. Jaja ze stali? Szkoda słów... "Sztuczna Inteligencja" (Warner Bros.) 6/15 Trzeba było skończyć na sugestywnym obrazku z "Pinokiem" w bryle lodu. Niestety, Spielberg stwierdził, że lepiej będzie zakończyć wszystko łzawym spotkaniem z kosmitami. "Indiana Jones i królestwo kryształowej czaszki" (Paramount Pictures) 7/15 Tak, zgadliście, moment z lodówką. Wciąż nie możemy go przeżyć. "Gwiezdne wojny: Epizod I - Mroczne widmo" (Walt Disney Studios) 8/15 Midichloriany? Jak można było w tak durny sposób wyjaśnić moc? "Gwiezdne wojny, Epizod III: Zemsta Sithów" (Walt Disney Studios) 9/15 Trzeci epizod wreszcie wyglądał jak "Gwiezdne wojny", ale jedna rzecz w nim nie zagrała - i to wyjątkowo ważna dodajmy. Mamy oczywiście na myśli narodziny Dartha Vadera. "Batman i Robin" (Warner Bros.) 10/15 Wiecie co byłoby super? Gdyby wszystkie sceny z tego filmu usunięto. Ale jeśli mielibyśmy wybrać jedną do wyrzucenia, wybralibyśmy scenę "meczu hokejowego", w której Mr. Freeze kradnie wielki diament. "Obcy: Przebudzenie" (20th Century Fox) 11/15 Jean-Pierre Jeunet zrobiłby porządny sequel, gdyby darował sobie ostatnią scenę ze szpetnym bękartem. No i te maślane oczęta... "Ocean’s Twelve" (Warner Bros.) 12/15 Steven Soderbergh przesadził z autoironią, gdy Julia Roberts miała pomóc w skoku, udając Julię Roberts. "Śmierć nadejdzie jutro" (MGM) 13/15 Toby Stephens przecina lodowiec, używając wielkiego lasera, zmuszając 007 do surfowania na tsunami. Chyba nie można być już bardziej tandetnym. "Nędzne psy" (Cinerama Releasing Corporation) 14/15 To wyjątkowo niepokojąca scena... i nie chodzi nam tutaj o aktorstwo, tylko o to, co przedstawia - seksistowską fantazję, w której gwałt pokazany jest jako coś przyjemnego. A my chcieliśmy po prostu obejrzeć, jak Dustin Hoffman kopie parę tyłków. "Koszmar z ulicy Wiązów 2: Zemsta Freddy'ego" (New Line Cinema) 15/15 To prawdziwa lekcja budowania napięcia: zabójczy ptak zadziobuje swojego kumpla z klatki, lata jak opętany po salonie i atakuje przerażoną rodzinę, a potem wybucha jak balon wypełniony piórami. Coś okropnego.

sceny gwałtu w filmach